Będąc na południu kraju nie sposób nie zawitać do „zimowej stolicy Polski”- Zakopanego. Zwiedziliśmy miejsce położone u stóp Tatr- centrum kultury góralskiej, pełne tradycji i folkloru. Dzięki uprzejmości Sponsorów mieliśmy okazję spacerować sławnymi Krupówkami. Widzieliśmy skocznię narciarską i Gubałówkę. Atrakcją tego miejsca są nie tylko zapierające dech w piersiach krajobrazy, ale i jedyny w swoim rodzaju klimat oparty na kultywowaniu góralskich tradycji: rękodzieła, muzyki, tańca.
Źródłem niezapomnianych wrażeń okazała się wizyta w Muzeum Tatrzańskim, podczas której mieliśmy niewątpliwie miłą okazję uczestniczyć w warsztatach artystycznych pn. „Malujemy na szkle”.
Kiedy obrazy malowane na szkle pojawiły się na Podhalu? Kogo najchętniej malowano i o czym zapominali malarze ludowi? Wizerunki jakich świętych były najchętniej kupowane i co z malarstwem na szkle mieli wspólnego zbójnicy? O tym wszystkim dowiedzieliśmy się z opowieści pani przewodnik, która wyjaśniła, jakie znaczenie miały obrazy malowane na szkle w podhalańskich chałupach i jaką techniką je wykonywano. Uwieńczeniem spotkania ze sztuką ludową w roli głównej był sprawdzian własnego talentu artystycznego podczas malowania obrazków na szkle, co sprawiło nam dużą radość. Każdy z nas przywiózł własnoręcznie zrobioną pamiątkę z Zakopanego, a ekspresja plastyczna odzwierciedlająca piękno górskiego krajobrazu miała cenne walory terapeutyczne. W wielkim skupieniu i z iście artystycznym zapałem powstawały z naszych pędzli górskie potoki, hale z juhasem w tle, czy skaliste szczyty z głęboko wciętymi dolinami.
Pani przewodnik uświadomiła nam, że położone przy Krupówkach Muzeum Tatrzańskie jest cennym zabytkiem architektury w stylu zakopiańskim. Podziwiać od zewnątrz to jedno, a widzieć wnętrze to już coś więcej… Zwiedzając muzeum poznaliśmy wystrój tatrzańskiej chałupy. Tysiąc czterysta eksponatów, w tym między innymi haftowane gorsety góralskie i barwne spódnice; łyżniki i formy na ser; dudy i gęśle podhalańskie; drewniany model willi pod Jedlami; kosodrzewina i limba; granity, wapienie i kwarce; świstak, niedźwiedź i kozica na stałe wypełniają przeszklone gabloty, zaspakajając ciekawość turystów.
Kolejnym urokliwym miejscem, które mogliśmy podziwiać dzięki hojności Sponsorów, była Wielka Krokiew w Zakopanem. Ta popularna atrakcja turystyczna, którą można zwiedzać za pomocą kolejki krzesełkowej lub pieszo, dowiodła malowniczego piękna gór. Z uwagi na tak niebywałe widoki i niecodzienne doświadczenia pobyt w Zakopanem na trwałe pozostanie w naszych wspomnieniach, jako oryginalna lekcja tego, co bliskie sercu Polaka, bo polskie…
Ktokolwiek myśli, że Zakopane niczym poza Krupówkami, Gubałówką i Morskim Okiem nas nie zaskoczy, to się myli… Podczas majowej wycieczki w góry poznaliśmy inną super atrakcję- Miniaturowy Mysi Park Rozrywki, tzw. „Myszogród”. Prawie 1000 małych myszek – od białych i brązowych po egzotyczne rasy- hasają swoimi ścieżkami, zdradzając tajniki mysich zwyczajów i wprawiając turystów w niemałe osłupienie…Wszystkie aranżacje pozwoliły zobaczyć szczęśliwe życie myszek… Tym zabawnym akcentem zakończyliśmy wędrówkę po Zakopanem, by w dobrym nastroju przysposobić się do nocnej podróży powrotnej do Elbląga. Jak sądzicie, co nam się przyśniło 😊..?
Organizatorki projektu:
Anna Góralska, Małgorzata Kliks, Aneta Latecka, Edyta Pardo






























