Uśmiech Mony Lizy i krzywe linie w lustrze – czyli dzień z Leonardem w Internacie!

Dzień z Leonardem da Vinci w internacie? Brzmi poważnie… ale tylko do pierwszego kęsa popcornu. Naszą przygodę rozpoczęliśmy od filmu „Misja Mona Liza”. Oglądaliśmy go z ogromnym zaangażowaniem (i jeszcze większym zapasem przekąsek), próbując jednocześnie nie zgubić fabuły między kolejnymi garściami popcornu. Potem przyszedł czas na wyzwanie godne prawdziwych geniuszy — rysowanie figur, patrząc wyłącznie w lustro. Okazało się, że nasze ręce mają własne zdanie na temat geometrii, a efekty momentami przypominały nowy nurt sztuki współczesnej. 🙂 Na koniec spróbowaliśmy zajrzeć w myśli Mony Lizy. Czy się uśmiecha, bo zna jakiś sekret? A może po prostu widzi nasze rysunki? Tego się już nie dowiemy, ale jedno jest pewne — pomysłów i teorii nam nie brakowało!

Było trochę nauki, trochę sztuki i dużo śmiechu — czyli dokładnie tak, jak powinno być na spotkaniu z Leonardem! 😉

Przygotował: Jacek Kowalski

Możliwość komentowania została wyłączona.